|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Janusz
Początkujący
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 16:45, 02 Maj 2010 Temat postu: Kopanie dołków |
|
|
Witam. Mam od 4 miesięcy goldenkę Sarę.
Wziąłem ją od hodowcy z kojca (niestety) i podobnie jak już wyczytałem na początku była ogromnie strachliwa. Już powoli ta sytuacja się zmienia ale ciągle reaguje dużym strachem na każdą pojawiającą się w domu nieznaną osobę . W pierwsze dni nawet po podejściu do niej obcej osoby potrafiła się zsiusiać na kanapie m na którą natychmiast wskakuje w takiej sytuacji. Bała się też wejść do domu z ogrodu.Próg był dla niej granićą nie do przejścia więc prez pierwsze dni po prostu ją wnosiłem do domu. Nie wiem co wyprawiał ze szczeniakami ten chyba pseudo-hodowca
Ale teraz pojawil się kolejny problem . Żartobliwie nazywamy ją koparka chociaż to wcale nie jest śmieszne, Rozpoczęła na własną rękę projektować ogród poprzez wykopywanie dołków w najmniej odpowiednim dla nas miejscu.
Dordźcie prszę co z tym fantem zrobić. Czy można całkowiecie tego oduczyć czy też lepiej pozwolić kopać ale w określonym miejscu i jak tego dokonać.
Proszę o wszelkie uwagi i pomoc na obydwa podane problemu : strach i kopanie dołków.
Pozdrawiam - Janusz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gocha2606
Szkoleniowiec
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie 18:27, 02 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Witaj!
Strachy trzeba pomalutku oswoić i przekonać suczkę, że świat i ludzie są fajni.
Zróbcie jej jakiś "kącik spokoju", miejsce, w którym może się schować i w którym nikt jej nie przeszkadza, nikt tam nie łazi ani jej stamtąd nie wyciąga.
Kontakty z ludźmi:
Cytat: | reaguje dużym strachem na każdą pojawiającą się w domu nieznaną osobę . W pierwsze dni nawet po podejściu do niej obcej osoby potrafiła się zsiusiać |
Tak nie wolno robić z lękliwym psem, obcy absolutnie nie może do niej podchodzić, wyciągaćrąk, pochylać się nad psem, patrzeć jej w oczy, uśmiechać się szeroko - bo to wszystko pies odbiera tak " goni mnie wielki potwór, namierza wielkimi oczami, szczerzy kły i zaraz mnie zaatakuje!!!"
Prawidłowe oswajanie psa strachliwego musi wyglądać dokładnie odwrotnie.
Obca osoba nie zwraca uwagi na psa. MOże sobie kucnąc albo usiąść BOKIEM do psa - wtedy jest mniejsza i mniej straszna.
Nie nawiązywać z psem kontaktu - poczekać, aż pies sam podejdzie.
Nie gonić kiedy ucieka - należy samemu się cofnąć, odwrócić bokiem, kucnąć.
Jeżli pies podchodzi - NIE dotykać, nie patrzeć na niego, tylko pozwolić mu spokojnie się obwąchać.
Jeśli pies troszkę dłużej zostaje przy takiej osobie, można delikatnie podać mu na wyciągniętej dłoni coś pysznego albo potoczyć po podłodzę smakołyk w jego stronę, jeśli weźmie, to super, jeśli nie - strach jest zbyt duży.
I tak pomału, krok po kroczku - to pies ma wykazać inicjatywę kontaktu.
Zobacz proszę ten filmik z pracą z ekstremelnie lękliwym psem, tak to ma wyglądać:
http://www.youtube.com/watch?v=mJQXe4J0DTQ
Tu ten sam pies na kolejnym spotkaniu:
http://www.youtube.com/watch?v=M6P0LpVFV5I
Do tego, z takim psem trzeba postępować bardzo delikatnie. Skojarzyć jej obecnośc gości z czymś miłym. Np. - dać jej w tym czasie KONG napełniony pysznościami albo gryzaka - ucho, tchawicę czy penisa wołowego. To uspokoi psa, a jednocześnie jest dla niego przyjemne czyli : goście = przyjemność.
Poza tym - czym ją karmisz?
Jak wygląda rozkład jej dnia - czy ma zaspokojone potrzeby charakterystyczne dla rasy? - ciekawe spacery? rewirowanie? aportowanie? pracę z przewodnikiem?
Ogród - cóż, skoro lubi kopanie i możecie przeznaczyć dla niej kawałek ogrodu, to czemu nie?
Tylko musisz to wyrażnie oznaczyć, zrobić jej np. coś w rodzaju piaskownicy i nauczyć ją, że tam kopać wolno, w innych miejscach - nie.
A jeśli jesteś przypadkiem ze Śląska albo z Poznania - zapraszam na konsultacje do któregoś z naszych trenerów albo behawiorystów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Początkujący
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 1:06, 03 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Wielkie dzięki.
Od jutra zmieniamy podejście do Sarki i reakcje na jej zachowania.
Co do filmików to Sara na początku dokładnie tak reagowała. Używałem podobnych metod ( z własnych przemyśleń) i efekty już widać a filmy przekonały mnie o wybraniu słusznej drogi i pomogą mi bardzo w kolejnych krokach za co bardzo dziękuję.
Pozwolę sobie na komentowanie efektów, prosząc równocześnie o kolejne wskazówki.
Niestety mieszkamy w Dębicy na Podkarpaciu więc nie mam jak skorzystać z pomocy poleconych specjalistów.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Janusz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Początkujący
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 10:58, 03 Maj 2010 Temat postu: karmienie |
|
|
Aha i jeszce jedno.
Czym i jak najlepiej karmić moją goldenkę.
Obecnie ( od początku) karmię suchą karmą Royal Golden Junior dawkami sugerowanymi na worku i trzy razy dziennie ( 6.00 , 12.00 , 17.00).
Czy to dobrze i ewentualnie co zmienić.
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Duśka@Frida
Ekspert
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 1768
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: warmińsko-mazurskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:50, 03 Maj 2010 Temat postu: Re: karmienie |
|
|
Janusz napisał: | Aha i jeszce jedno.
Czym i jak najlepiej karmić moją goldenkę.
Obecnie ( od początku) karmię suchą karmą Royal Golden Junior dawkami sugerowanymi na worku i trzy razy dziennie ( 6.00 , 12.00 , 17.00).
Czy to dobrze i ewentualnie co zmienić.
Pozdrawiam. |
Januszu, w dziale "żywienie" znajdziesz masę informacji o karmach - ich wadach i zaletach (o Royalu też są osobne tematy). Myślę, że po zapoznaniu się z tym sam podejmiesz decyzję, czy coś zmieniać.
Przyznam, że ja też zaczęłam od RC GR Junior, ale właśnie po dogłębnej lekturze forum zdecydowałam się zmienić karmę. Nie jest łatwo wybrać spośród takiej ilości karm na rynku, więc chcąc dla swojego psa jak najlepiej trzeba się "dokształcać" i "doczytywać".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gocha2606
Szkoleniowiec
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Pon 13:26, 03 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Co do filmików to Sara na początku dokładnie tak reagowała. Używałem podobnych metod ( z własnych przemyśleń) i efekty już widać a filmy przekonały mnie o wybraniu słusznej drogi i pomogą mi bardzo w kolejnych krokach za co bardzo dziękuję. |
No to super, że sami do tego doszliście.
Pozwolę sobie jeszcze coś poradzić, do ewentualnego przetestowania.
Feromony DAP.
Ekstrakty Bacha dla psów lękiwych.
Poza tym poczytaj proszę o sygnałach uspokajających psów i o tym, co stresuje psa, taka mała książeczka Turid Rugaas, fragmenty znajdziesz tutaj:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
No i jeszcze jednak książka, którą warto kupić mając psa lękliwego, przeczytać i stosować w praktyce Nicol Wilde "Mój pies się nie boi":
[link widoczny dla zalogowanych]
a tu konkretnie o oswajaniu psa z gośćmi:
[link widoczny dla zalogowanych]
Przy psach z problemami behawioralnymi często azlecana jest dieta BARF.
Cytat: | Pozwolę sobie na komentowanie efektów, prosząc równocześnie o kolejne wskazówki. |
A ja pozwolę sobie czekać z niecierpliwością na postępy Twojej suczki.
Napiszę Ci na pocieszenie, że od 3 tygodni pracuję przez internet - na ile to możliwe - z 11 miesięczną suczką tosa-inu z hodowli kojcowej.
W nowym domu przez 5 miesięcy ta suka ze strachu nie wychodziła dalej niż do ogrodu na siku i z powrotem uciekała do domu, obcy ludzie, pobyt na dworze - powodowały u niej ataki paniki. Po zmianie zachowania właścicielki i wprowadzeniu pewnych zasad - suczka goni na ogrodzie, chodzi na spacery z ogonem podniesionym do góry, biega po okolicznych polach, a gości wita, przybijając im piątki Trochę pracy jeszcze przed nimi, bo Sulke nadal ma obawy przez nowymi miejscami i dużym ruchem ulicznym - ale jak widzisz, można psa fajnie wyprowadzić z lęków.
Czego i Tobie życzę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mroziaczek
Ekspert
Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 2544
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: w-m Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:02, 04 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
kopanie dołków to prawdziwa frajda dla naszych goldków my długo uczyliśmy Miłkę że ogródek warzywny mimo bogactwa ciekawych rzeczy w ziemi nie jest do kopania teraz wie że kopać można na łąkach i polach poza pańskimi włościami to wymaga czasu i cierpliwości no i licznych długich spacerów gdzie pełno jest kretów i myszek do wykopania bo golden to pies myśliwski i już
Miłka też była bardzo strachliwa i do tej pory boi się różnych dziwnych rzeczy wprawiając nas w osłupienie ale dajemy radę czego i Wam życzę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
aga_81
Goldeniarz
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: Pią 7:08, 07 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Mój goldek tez jest fanem kopania, uwielbia podkopywac kwiaty, rzadne inne miejsce go nie interesuje tylko własnie tam.
Na mojej ulicy są jeszcze dwa goldeny i każde podobnie wybiera do kopania bardzo osobliwe miejsca jak swiezo posiana marchewka lub drzewka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vega
Goldeniarz
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob 15:26, 15 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Bo Goldeny to uwielbiają
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|